|
VERBA VOLANT, SCRIPTA
MANENT. Kolonizacja Kasztelanii Łowickiej za czasów Jarosława Bogorii Skotnickiego: Akt lokacyjny księcia mazowieckiego Ziemowita z 17 maja 1359 roku – przypadek KompinyNajstarsze informacje dotyczące dóbr arcybiskupów gnieźnieńskich w Kasztelanii Łowickiej pochodzą z bulli protekcyjnej papieża Innocentego II z pierwszej połowy XII wieku. Dnia 7 lipca 1136 roku papież Innocenty II wydał w Pizie dokument, w którym zatwierdził posiadłości arcybiskupstwa gnieźnieńskiego na terenie całego kraju. W bulli wymieniono między innymi Łowicz z okolicą: „A dalej Łowicz (Louiche) z dziesięcinami, z wioskami i ich mieszkańcami, z polowaniem, bobrami oraz całym świeckim zwierzchnictwem do nikogo nie ma należeć jak do biskupa”[1]. Na podstawie tych danych Jan Warężak przyjmuje, że w XII wieku w Kasztelanii Łowickiej istniało około 34 wsie[2]. Spośród nich można wyróżnić trzy najstarsze osady o charakterze parafialnym, tworzące parafię Kompińską. Pierwszą jest Kompina, kolejne najstarsze wsie to Zabostów Duży oraz Patoki[3]. Wsie położone wzdłuż rzeki Bzury oraz przy ważnej drodze krajowej łączącej Lwów i Pińsk przez Warszawę, Sochaczew, Łowicz z Gdańskiem i Poznaniem korzystały z bogatych zasobów rybołówstwa, połowu bobrów i polowań w lasach oraz z rolnictwa. Dnia 17 maja 1359 roku w Skierniewicach książę mazowiecki Ziemowit (Siemowit) wydał akt lokacyjny, w którym na prośbę swojego dworzanina lub urzędnika potwierdził nadania ziemskie stanowiące część udzielnego księstwa łowickiego. Dokument ten wymienia 114 wsi należących do tego terytorium, które objęte były potwierdzeniem posiadłości. Jarosław Bogoria Skotnicki, arcybiskup gnieźnieński (1342–1376) i inicjator reform osadniczych, dokonał translokacji 50 istniejących dotąd wsi na prawo niemieckie (ius Teutonicum), co wiązało się z reorganizacją administracyjną, prawną i ekonomiczną tych miejscowości zgodnie z zasadami bardziej rozwiniętego systemu prawa osadniczego. Wśród wsi objętych lokacją na prawie niemieckim znajdowały się m.in. parafialne miejscowości Kompina oraz Zabostów Duży. Działanie to wpisywało się w szerszy proces kolonizacji na prawie niemieckim, charakterystyczny dla ziem polskich w XIV wieku, mający na celu usprawnienie gospodarki, zwiększenie wpływów fiskalnych władcy oraz uporządkowanie struktury osadniczej regionu. Początki i rozwój wiosek w parafii Kompina w XIV wieku dokumentują przywileje lokacyjne, natomiast źródła z późniejszych stuleci opierają się na wizytacjach przedstawicieli Kapituły Gnieźnieńskiej, których wyniki ujęto w inwentarzach i lustracjach. Z XIV wieku pochodzą także dane dotyczące rozwoju istniejących i powstawania nowych wiosek w parafii kampińskiej. Jarosław Skotnicki wzniósł w Łowiczu zamek[4], co przyczyniło się do rozwoju miasta oraz zapewniło arcybiskupom stałą i wygodną rezydencję. Dotąd zaniedbana Kasztelania Łowicka stała się miejscem intensywnej działalności arcybiskupa. Powstawały nowe wsie, budowano młyny, zakładano stawy, regulowano system podatkowy, wprowadzano sądownictwo oraz chroniono mieszkańców przed nadużyciami ze strony starostów i dzierżawców. Na terenach wykarczowanych lasów założono 12 nowych wsi, w tym pierwsze parafialne: Gągolin i Płaskocin. Kompina – wieś z historią sięgającą średniowieczaW 1345 roku arcybiskup Jarosław Skotnicki nadał wsi Kompina oraz sąsiedniemu Zabostowowi Dużemu przywilej lokacyjny na prawie średzkim[5]. Dokument ten, zaopatrzony w pieczęcie arcybiskupa i Kapituły Gnieźnieńskiej, był jeszcze w obiegu w 1512 roku. Przywilej obejmował również przyłączenie nowizn – nowo zagospodarowanych terenów – zamieszkanych przez osadników imieniem Gofsard i Jakub. Sołtysostwo w Kompinie zostało sprzedane na prawach dziedzicznych Janowi, synowi Henki, który pełnił funkcję sędziego ubogich w Łowiczu. Spis Osadników KompinyNajstarszy zachowany spis osadników wsi Kompiny datowany jest na rok 1739 i pochodzi z zasobów Archiwum Kapituły Gnieźnieńskiej (sygnatura RP.149). Dokument ten stanowi źródło informacji o strukturze demograficznej oraz zawodowej społeczności wiejskiej w XVIII wieku. W spisie wymieniono nazwiska oraz imiona mieszkańców wraz z ich funkcjami i profesjami, co pozwala na analizę organizacji osadnictwa oraz podziału pracy w ówczesnej wsi. Do najważniejszych osadników należeli m.in.: Kacper Przychodni, Paweł Wypych, Michał Dryl, Mikołaj Pełka, Jan Stróż, Matjasz Kalata, Błażej Cichy, Piotr Sławek, Szczepan Bliźniewski, Walenty Skoniecki, Sobek Orzechowski, Jachny Styczek, Jan Ursus, Antoni Bliźniewski oraz Piotr Grzelka. Ponadto, wśród osadników zidentyfikowano osoby wykonujące rzemiosła i zawody specjalistyczne, takie jak Aleksander Rybak, Piotr – krawiec, Ludwik Jedras – rybak, Tomasz Kusmierek czy Jakub Jaroński. W spisie znalazły się również nazwiska Szczepana Szewczyka, Jana Makówki, Wojciecha Wawrzynieszka, a także Wawrzyniec – krawiec oraz Michał – oganiacz. Rodziny Płoskonka reprezentowali Marcin i Filip Płoskonka. Analiza tego spisu umożliwia wgląd w strukturę społeczną i ekonomiczną wsi Kompiny, uwzględniając zarówno rolę chłopów, rzemieślników, jak i innych członków lokalnej społeczności, co świadczy o zróżnicowanym charakterze osadnictwa i podziale pracy w regionie na przełomie XVII i XVIII wieku. Na podstawie danych zawartych w Słowniku geograficznym Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich (tom IV, 1883), wieś Kompina w roku 1827 liczyła 49 domów i 335 mieszkańców. Do roku 1883 liczba ludności wzrosła do 503 osób. W okresie 1875–1885 miejscowość przeszła istotne przeobrażenia przestrzenne – z zwartej, tradycyjnej zabudowy o charakterze skupionej wsi przekształciła się w formę rozproszonej, liniowej kolonii. Tego typu procesy rozwoju przestrzennego, polegające na wydłużaniu wsi wzdłuż głównych traktów i nadaniu jej bardziej osiowej struktury, były w tym czasie charakterystyczne dla całego regionu łowickiego. Transformacja ta wpisuje się w szerszy kontekst XIX-wiecznych przemian agrarnych i demograficznych na ziemiach Królestwa Polskiego, prowadzących do intensyfikacji osadnictwa i zmiany układów ruralistycznych. W 1883 roku, według Słownika geograficznego Królestwa Polskiego, grunty włościańskie w Kompinie obejmowały łącznie 1713 mórg, czyli około 959 hektarów. Z tej powierzchni około 846 hektarów zajmowały pastwiska, a około 16 hektarów stanowiły grunty nieużytkowe. Grunty folwarczne liczyły natomiast 226 mórg, co odpowiada około 127 hektarom. Dane te pokazują, że w strukturze własności dominowały użytki zielone należące do chłopów, a udział ziemi folwarcznej był stosunkowo niewielki – co odzwierciedla przemiany typowe dla łowickich wsi drugiej połowy XIX wieku. W inwentarzu Księstwa Łowickiego z 1768 roku znajduje się opis młyna w Kampinie. Młyn ten jest stary, posiada dwa koła wodne i dwa kamienie młyńskie, napędzające dwa walce, na których zamontowano osiem refów, czyli sit. Oprócz tego znajdują się w nim cztery czerpaki, dwie wrzeociny, dwie paprzyce, dwie panewki, dwa cewierze z dodatkowymi refami, dwa kołpery, dwie skrzynie oraz dwie otrębnie. Wspomniane są też pogotki w liczbie pięciu oraz dobre stawidła przy kołach, wykonane z belek. Przy młynie stoi młynica – nowa, osadzona na słupach i pokryta słomą. W środku znajduje się stary wał, pozbawiony koła i nieużywany. Zainstalowano tam również cztery refy i dwa czerpaki. Budynek młynarski jest stary, z drzwiami otwieranymi na zawiasach. Posiada komin z cegły, obecnie pusty, oraz siedem dylów, czyli desek. W izbie znajdują się drzwi na zawiasach z haczykiem i wrzecidłem, piec i prosty komin, a także dwa nieszczelne okna. W drugiej ścianie znajduje się komora z drzwiami zamykanymi na wrzecidło. Do budynku przylegają zabudowania gospodarskie: stary chlew z dachem drewnianym i zniszczonymi drzwiami oraz stajnia po drugiej stronie, również z drzwiami na zawiasach. Podłoga wykonana jest z desek. W środku podwórza znajduje się dodatkowy chlewek, również z drzwiami na wrzecidło i słomianym dachem. Całość zabudowań uzupełnia nowa, dobrze zbudowana stodoła, przeniesiona spod Snopków. Ma ona dwoje wrót, osadzonych na biegunach, z których jedne zamykane są wrzecidłem. Młyn dzierżawi Franciszek Gajewski, który z obowiązku oddaje rocznie pięćdziesiąt garnców żyta miary krowieńskiej oraz trzydzieści kur. Ponadto dostarcza po jednym garncu pszenicy i jęczmienia. Korzysta z użytków dworskich o powierzchni cztery i osiem (najpewniej morgów). Ma także role w dwóch miejscach, z których wysiewa trzy korce zboża oraz łąkę, z której może zebrać dwa wozy siana. Zabostów Wielki – wieś z historiąZabostów Wielki (dawniej nazywany Zaboslowem Dużym) to wieś, która swoje początki zawdzięcza arcybiskupowi Jarosławowi Skotnickiemu. W 1345 roku nadał on tej miejscowości przywilej lokacyjny, czyli pozwolenie na jej oficjalne założenie i rozwój, razem z sąsiednią Kompiną – na takich samych zasadach[7]. W 1512 roku wieś była już dobrze rozwinięta. Miała wtedy 12 i 1/4 łana ziemi uprawnej oraz 1/2 łana ziemi nieużywanej[8]. Łan to dawna jednostka miary pola – można przyjąć, że jeden łan to około 18 hektarów. Czyli Zabostów dysponował wtedy ponad 220 hektarami ziemi uprawnej, co było całkiem sporo jak na tamte czasy[9]. Wójt, czyli osoba zarządzająca wsią w imieniu właściciela (czyli arcybiskupa), miał do dyspozycji 3 łany ziemi. Mieszkańcy płacili z każdego łana czynsz – 18 groszy na św. Marcina i 9 groszy na św. Wojciecha[10]. Prócz tego wykonywali roboty na rzecz dworu – ale tylko wtedy, gdy zostali wezwani, i to tylko od południa i z wyjątkiem poniedziałków, kiedy ludność chodziła na targ[11]. Wieś oddawała też różne daniny: zboże, pieniądze za wieprza (20 groszy) i tzw. „gajowe” – 5 korcy owsa z każdego domu. Daninę rybną uzależniano od rodzaju narzędzia połowowego – np. za tzw. wiersze płacono 6 groszy, a za inne sieci nawet 1/8 grzywny[12]. We wsi działały dwie karczmy, które również wnosiły opłaty – po 6 groszy każda na św. Marcina[13]. Mieszkańcy, oprócz czynszów i danin, przynosili także sery, jaja i kury, jak w wielu innych wsiach[14]. Ważne jest to, że wieś nie graniczyła ze szlachtą – oznacza to, że nie stykała się z majątkami należącymi do panów feudalnych. Dzięki temu Zabostów był wolny od konfliktów granicznych i dodatkowych obowiązków wobec możnowładców. Takie położenie mogło dawać mieszkańcom większy spokój i niezależność. Wspólnota wiejska była dobrze zorganizowana. Ludzie mieli swoje pola i lasy. Główną grupą byli tzw. kmiecie – czyli chłopi, którzy posiadali całe łany ziemi. Kmieć to nie był zwykły biedny chłop – miał gospodarstwo, ziemię, zwierzęta, płacił czynsz, pracował na pańskim polu, ale był w pewnym sensie niezależny[15]. Dziesięcinę snopową – czyli jedną dziesiątą plonów – oddawano szkole przy kolegiacie Najświętszej Maryi Panny w Łowiczu. Potem ta dziesięcina była sprzedawana – czasem za 10, a czasem za 11 grzywien[16]. W 1531 roku we wsi działała już tylko jedna karczma, ale za to płaciła więcej – 12 groszy na św. Marcina[17]. Dnia 29 marca 1600 roku arcybiskup gnieźnieński i prymas Polski Stanisław Karnkowski nadał wójtostwo we wsi Zabostów Michałowi i Jakubowi Błażejkom oraz ich potomkom, jako nagrodę za ich pracowitość, po śmierci dotychczasowego posiadacza tego urzędu – Marcina Bednarza. Dokument ten został sporządzony na pergaminie w Łowiczu, własnoręcznie podpisany przez arcybiskupa i opatrzony jego pieczęcią. Informacja ta pochodzi z akt Kapituły Łowickiej, z działu zatytułowanego Przywileje. Z zapisów tych wynika, że dnia 1 kwietnia 1600 roku (w sobotę), Michał i Jakub Błażejkowie okazali wspomniany dokument notariuszowi arcybiskupiemu, który dokonał jego wpisu do ksiąg oficjalnych, zapewniając tym samym trwałość nadania. Rozwój demograficzny Zabostowa Wielkiego (Dużego) od XVII do XIX wiekuW 1641 roku Zabostów Wielki liczyła 21 domów, a każde gospodarstwo uiszczało daninę na rzecz dworu duchownego. Dane te są cenne dla poznania ustroju i struktury wsi należącej do dóbr kościelnych w Rzeczypospolitej. W następnych dekadach wieś rozwijała się pod względem ludnościowym i gospodarczym. Spisy osiadłości z 1739 roku[18] wymieniają 27 nazwisk gospodarzy – głów rodzin zamieszkujących Zabostów Wielki: Wojciech Malinowski, Jędrzej Przybycień, Jakub Wójcik, Adam Rosa, Sobek Bolemowski, Aleksander Bolemowski, Antoni Przanowski, Paweł Rosa, Szymek Rosa, Wojciech Rosa, Jędrzej Piasta, Jan Rosa, Wojciech Michałek, Bartłomiej Krawczyk, Jan Salamon, Stefan Bolemowski, Błażej Banaszek, Szczepan Dudka, Szczepan Siewierski, Matiasz Wochnik, Maciej Bednarz, Maciek Głuchy, Maciej Jacka, Łukasz Malewski, Szymek Malewski, Wojciech Ursus, Aleksander Więcek. Do 1795 roku wieś rozrosła się do 32 gospodarstw. W 1797 roku odnotowano nazwiska 32 gospodarzy, którzy stanowili trzon lokalnej społeczności: Jan Jakubowski, Błażej Bolimowski, Antoni Wochnio, Maciej Bolimowski, Tomasz Wójcik, Wojciech Rosa, Maciej Gładki, Tomasz Gościnny, Jan Brzozowski, Paweł Sychurski, Jan Maćkowska, Jakub Siewierski, Tomasz Bolimowski, Andrzej Małochleb, Aleksy Bolimowski, Walenty Burzykowski, Tomasz Szaleniec, Mikołaj Siewierski, Łukasz Małochleb, Filip Laskowski, Walenty Ślusarczyk, Gabriel Siewierski, Walenty Wójcik, Stanisław Malewski, Walenty Szaleniec, Gasper Przybytniak, Franciszek Siewierski, Szymon Szaleniec, Jan Przybytniak, Liber Malewski, Szymon Kuzdryk, Stefan Parobek. Genealogiczne ujęcie przedstawione w historii Zabostowa Wielkiego odgrywa istotną rolę nie tylko w ukazaniu ciągłości osadnictwa na tym obszarze, lecz także w przybliżeniu dziejów konkretnych rodzin. Zestawione więzi pokrewieństwa stanowią cenne źródło dokumentacyjne, wspierające badania nad lokalną tożsamością oraz dziedzictwem kulturowym. Przedstawione dane są nie tylko świadectwem minionych pokoleń, ale również impulsem do własnych poszukiwań genealogicznych. Wieś Zabostów Duży (Wielki), należąca do dóbr kościelnych, była typową, ale dobrze rozwiniętą osadą rolniczą. Jej mieszkańcy cieszyli się względnym spokojem, jaki zapewniało im podleganie arcybiskupowi, a nie właścicielowi szlacheckiemu. Praca na roli, obowiązki wobec kościoła i lokalnego zwierzchnictwa były codziennością, ale życie toczyło się także wokół wspólnych tradycji, sąsiedzkiej współpracy oraz spotkań w miejscowej karczmie. Społeczność była zorganizowana i silnie zakorzeniona, a wiele rodzin zamieszkiwało te tereny przez pokolenia. Z czasem pojawiały się także nowe nazwiska – być może przybysze z innych wsi lub młodsze gałęzie już istniejących rodów. W 1800 roku wieś liczyła 30 domów i 195 mieszkańców. Pomimo lekkiego spadku liczby domów w stosunku do wcześniejszych okresów, populacja utrzymywała się na wysokim poziomie. Pod koniec XIX wieku, w 1895 roku, Zabostów Duży liczył już 37 domów i 281 mieszkańców, co oznaczało znaczący rozwój demograficzny i społeczny. Taki wzrost świadczył o poprawiających się warunkach życia, stabilizacji osadnictwa i możliwej ekspansji rolniczej. Od XVII do końca XIX wieku wieś systematycznie rosła – liczba domów zwiększyła się z 21 do 37, a liczba mieszkańców niemal pięciokrotnie – co potwierdza trwałość i rozwój tej lokalnej wspólnoty. Wśród gospodarzy Zabostowa Wielkiego wymienionych w spisie z 1797 roku znajduje się Maciej Bolimowski (ur. ok. 1773 w Zabostowie Dużym, zm. 1852), uznawany za bezpośredniego przodka w linii prostej synów autora. Jego obecność w spisie świadczy o głębokim zakorzenieniu rodu Bolimowskich w lokalnej społeczności już pod koniec XVIII wieku. Maciej był ojcem Aleksandra Bolimowskiego (1817–1852), który kontynuował gospodarowanie w rodzinnej wsi. Córka Aleksandra, Brygida Bolimowska, wyszła za mąż za Pawła Haczykowskiego (1846–1887). Z ich związku narodził się Józef Haczykowski (1880–1971), który ożenił się z Anielą Plichtą (1893–1967). Ich syn, Bolesław Haczykowski (1925–2006), jest przodkiem w linii prostej synów autora niniejszego opracowania. Jak widać, od wieków – z pokolenia na pokolenie – przekazywane są nie tylko nazwiska i rodzinne historie, lecz także silna więź z miejscem pochodzenia. Takie źródła stają się nieocenioną pomocą w tworzeniu drzew genealogicznych przez nowe pokolenia, budując świadomość tożsamości i zakorzenienia. Dzięki nim rodzi się ukochanie „małej ojczyzny” – tej ziemi, z której wywodzą się przodkowie i której historia splata się z losami rodzin, tworząc żywą opowieść o ciągłości, tradycji i pamięci. Młyn w Zabostowie (1768)[19]Na podstawie Inwentarza Księstwa Łowickiego z 1768 roku (s. 150) wiemy, że w miejscowości Zabostów Mały, położonej nad rzeką Bzurą, istniał ważny młyn wodny, który pełnił istotną rolę w życiu gospodarczym lokalnej społeczności. Zabostów Mały w tamtym czasie należał do Księstwa Łowickiego – jednostki administracyjnej o bogatej historii i znaczeniu na mapie ówczesnej Polski. Młyn usytuowany był na południowym brzegu Bzury, niedaleko dawnego traktu łączącego Łowicz z Sobotą, co gwarantowało łatwy dostęp zarówno dla okolicznych mieszkańców, jak i dla przejezdnych kmieci i chłopów. Dzięki temu młyn pełnił funkcję lokalnego centrum usługowego, umożliwiając mielenie zboża niezbędnego do produkcji chleba i innych artykułów spożywczych. Opis młyna wskazuje, że był to obiekt drewniany, typowy dla tamtego okresu, z charakterystycznym dla regionu pokryciem dachowym – częściowo gontem, a częściowo słomą. Wejście do młyna znajdowało się od strony wschodniej, co mogło mieć znaczenie praktyczne względem kierunku wiatru czy ułożenia terenu. Wewnątrz młyna znajdowały się klasyczne urządzenia młynarskie: kamienie młyńskie służące do rozdrabniania zboża, cepy, które pomagały w jego rozbijaniu, przesiewacze, które oddzielały otręby od mąki, oraz przekładnie zębate i dwa koła wodne napędzane siłą nurtu rzeki Bzury. Choć konstrukcja młyna była stosunkowo nowa jak na tamte czasy, wiele jego elementów nosiło już ślady zużycia, co świadczy o intensywnym użytkowaniu. Przy młynie znajdował się również dom młynarza – niewielki, drewniany budynek z zielonym piecem kaflowym w izbie oraz glinianym kominem, co świadczyło o tradycyjnych metodach ogrzewania i budownictwie charakterystycznym dla regionu. Dopełnieniem zabudowań były gospodarskie budynki pomocnicze, takie jak komora do przechowywania zapasów, chlewik oraz ogrodzenie z dylek, które oddzielało posesję i chroniło ją przed dzikimi zwierzętami. Młyn w Zabostowie Małym stanowił ważny punkt na mapie lokalnego życia – nie tylko jako miejsce pracy młynarza, ale też jako miejsce spotkań i wymiany towarów między kmieciami i chłopami z okolicznych wiosek. Jego istnienie potwierdza, jak kluczową rolę odgrywały młyny wodne w gospodarce wiejskiej XVIII-wiecznej Polski, gdzie samowystarczalność i lokalna współpraca były podstawą przetrwania i rozwoju społeczności. Dzięki zachowanym dokumentom z tamtego okresu możemy dziś lepiej zrozumieć funkcjonowanie takich miejsc, ich architekturę oraz znaczenie dla codziennego życia mieszkańców Księstwa Łowickiego. ![]() [1] Papież Innocenty II, Bulla protekcyjna z 7 lipca 1136 r., wydana w Pizie, cyt. za: Acta Pontificum Romanorum, t. II, nr 45, s. 122-123. [2] Warężak, J., Studia nad organizacją kasztelanii łowickiej w średniowieczu, Łódź 1978, s. 34-36. [3] Kowalski, M., Pradzieje i wczesne średniowiecze ziemi łowickiej, Warszawa 1999, s. 88-92. [4] Marcin Małuszyński- Łowicz w wiekach średnich – 1934 r. str.27. [5] praw. odmiana prawa magdeburskiego, powstała w Środzie Śląskiej, na postawie której lokowano miasta i wsie na Śląsku, w Wielkopolsce, na Mazowszu i w Małopolsce do początków XVI w., zakładająca, że władzę sprawuje sołtys lub wójt dziedziczny z ławnikami, bez udziału rady miejskiej [6] Inwentarz Księstwa Łowickiego 1768 s 151. [7] Archiwum Kapituły Łowickiej – Przywileje, 1345 [8] LB, 1512, s. 513 Liber Beneficiorum Jana Łaskiego. [9] 1 łan ≈ 17,955 ha – przelicznik stosowany w badaniach historycznych [10] Tamże [11] Tamże. [12] Bolesław Ulanowski, Wizytacje dóbr arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, s. 676 [13] Tamże [14] Tamże [15] Kmieć – chłop posiadający pełny łan ziemi, zobowiązany do pańszczyzny i danin, ale w miarę zamożny [16] Bolesław Ulanowski, Wizytacje dóbr arcybiskupstwa gnieźnieńskiego, s68. [17] Ibidem, 1531. [18] Archiwum Kapituły Gnieźnieńskiej, Rp.149 [19] Inwentarz Księstwa Łowickiego 1768 s 150
CDN.
|